InformacjeŚwiat

Efekt koronawirusa, który zostanie z nami na wieki. Trudno się tego pozbyć.

Chodzi o jednorazowe rękawiczki i maseczki, które ludzie coraz częściej wyrzucają gdzie popadnie. W Polsce też już ten problem zaczyna być widoczny. Sama widziałam lateksowe rękawiczki rzucone na chodnik czy trawnik przy sklepie i parkingu. Z jednej strony słyszymy informacje o transportach ogromnej ilości środków ochrony i wiadomo, że są one potrzebne, ale z drugiej strony pojawia się kolejny problem z którym będziemy się zmagać przez lata.

Jednorazowe maseczki, rękawiczki, pojemniki po środkach dezynfekujących – to, co ma nas chronić przed koronawirusem, po użyciu ląduje często na ulicach, w lasach, morzach i oceanach. Plastik i tworzywa sztuczne mogą rozkładać się kilkaset lat.

Ogromne ilości odpadów powstających w związku z pandemią, zalegają już ulice Nowego Jorku i Londynu. Problem dotarł nawet do niezamieszkałych Wysp Soko: kilka mil morskich od Hongkongu Gary Stokes z organizacji ochrony środowiska OceansAsia znalazł na plażach blisko sto zużytych maseczek ochronnych.

“Jeszcze nigdy nie widzieliśmy tyle masek w tak odległym miejscu”, mówi Stokes. Przypuszcza, że morze naniosło maski z pobliskich Chin albo Hongkongu. “Kiedy je znaleźliśmy, minęło dopiero sześć czy osiem tygodni od chwili, kiedy ludzie zaczęli je nosić”, dodaje ekolog.

Co każdy z nas może zrobić, żeby zmniejszyć skalę problemu? Nie używać nadmiernie rękawiczek, tylko częściej myć ręce. Wszyscy lekarze potwierdzają, że to najskuteczniejsza ochrona przed koronawirusem. Używajmy maseczek wielokrotnego użytku, najlepiej bawełnianych czy lnianych.

Duże firmy też zaczynają myśleć proekologicznie i ekonomicznie. W USA producent samochodów Ford wypuścił na rynek fartuchy medyczne z materiału do produkcji poduszek powietrznych, która można prać do 50 razy. Uniwersytet w Nebrasce bada, czy światło ultrafioletowe może odkazić maski medyczne i przedłużyć tym samym ich żywotność. Celem tych poszukiwań jest zredukowanie ilości odpadów.

Przy okazji przypomnienie, że ani masek ani rękawiczek nie wrzucamy do plastików tylko do odpadów zmieszanych.

Źródło: Interia

Podobne artykuły
InformacjeKościółPolskaRozwój

Odnowią zabytkowe kapliczki

Samorząd Małopolski przeznaczył 500 tys. zł z tegorocznego budżetu województwa na dofinansowanie renowacji przydrożnych kapliczek. Dzięki tym środkom uda się uratować 46 kapliczek, przydrożnych krzyży czy figur świętych usytuowanych w całym…
Zobacz więcej
InformacjeŚwiat

W Mediolanie i Rzymie kwitnie życie nocne. „Biada temu, kto poprosi o założenie maseczki”

W Mediolanie i Rzymie kwitnie życie nocne, podczas którego w tłumie młodzieży rzadkością są maseczki i zachowanie dystansu. Początek lipca, gdy poprawia się sytuacja epidemiologiczna, upływa pod znakiem obaw, jakie skutki przyniesie rozluźnienie…
Zobacz więcej
InformacjeKościółPolska

Pierwsza taka aplikacja na świecie. Pomoże niesłyszącym i słabosłyszącym wiernym

Effatha24 to pierwsza na świecie aplikacja mobilna służąca polskim chrześcijanom niesłyszącym i słabosłyszącym, posługującym się polskim językiem migowym lub też systemem języka migowego. Będzie ona źródłem wiedzy religijnej. &#8211…
Zobacz więcej