InformacjeRozwój

Hejt na pielegniarki i górników to efekt życia w kulturze strachu, która negatywnie wpływa na kontakty międzyludzkie.

Pandemia koronawirusa N/z mieszkancy stolicy w maskach Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Kryzys spowodowany przez pandemię koronawirusa to szansa, by na nowo dostrzec i docenić możliwości drzemiące w lokalnych społecznościach. – Ludzie nie mogą obejść się bez więzi społecznych. Im trudniejsze stają się czasy, tym bardziej ich potrzebują – twierdzi dr Magdalena Zubiel-Kasprowicz, psycholog z Wyższej Szkoły Bankowej w Bydgoszczy.

Jesteśmy jednak jakby w zamkniętym kręgu, bo choć jesteśmy istotami społecznymi to wielotygodniowa izolacja negatywnie wpływa na komunikację międzyludzką. Przez brak bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem wzrasta w nas poczucie wewnętrznego niepokoju, lęk oraz strach. Ten z kolei oddziałuje na to, czy nawiązujemy kontakt i na to jak się porozumiewamy.

– Ludzie czują potrzebę bezpośredniej komunikacji. Jednak pragnienie to zaburzają lęki, które towarzyszą im obecnie na każdym kroku. Wahania można zauważyć, obserwując wydarzenia ostatnich dni dotyczące służby zdrowia. Na początku pracownicy medyczni byli oklaskiwani przez społeczeństwo. Jednak gdy ludzie uświadomili sobie pewne zagrożenia, jakie wiążą się z bezpośrednim kontaktem z nimi, w mediach pojawił się hejt –mówi dr Magdalena Zubiel-Kasprowicz.

Tłumaczy, że aby komunikacja międzyludzka w czasie kryzysu okazała się skuteczna, należy zdać sobie sprawę z tymczasowości pandemii. Warto również potraktować ją jako okres próby i postarać się zapanować nad własnymi emocjami. Kontrola pozwala bowiem zminimalizować poczucie strachu. Z kolei gdy lęk maleje, możliwy staje się normalny kontakt i porozumienie.

Według psycholog obecnie żyjemy w tak zwanej kulturze strachu. Lęki i fobie, z którymi musimy sobie radzić na co dzień, nieustannie się mnożą. Strach bywa narzędziem służącym do kierowania i zarządzania opinią publiczną. Jest wykorzystywany przez polityków oraz współczesne media. Tłumaczy, że gdy ludzie się boją, są bardziej podatni na sugestie, ponieważ nie myślą racjonalnie.

– To, co dzieje się obecnie, bardzo dobrze obrazuje, jak wielką rolę w życiu społecznym odgrywa słownictwo, którego używamy. Obrazy, które  widzimy w mediach, bardzo mocno wpływają na to, jak reagujemy i co myślimy. Politycy i media przez odpowiedni dobór słów mogą sterować swoimi odbiorcami. Należy o tym pamiętać. To, jak szybko rzeczywistość wróci do normy, zależy przede wszystkim od naszego nastawienia – mówi dr Zubiel-Kasprowicz.

Pomocy naturalnie szukamy wśród najbliższych a także lokalnej społeczności. Jak kiedyś w PRL-u, im trudniejsze stają się czasy, tym ludzie bardziej potrzebują i doceniają więzi społeczne. Kryzys spowodował, że świat zwolnił, a Polacy zaczęli się jednoczyć.

– W ciągu ostatnich miesięcy odkryliśmy, czym jest pomoc sąsiedzka. Zaczęliśmy doceniać również wartość minispołeczności, w których przyszło nam żyć i funkcjonować. Świadomość ryzyka rozbudziła w Polakach potrzebę organizowania się na poziomie najmniejszych, lokalnych wspólnot. Dla przykładu, na klatkach schodowych w blokach wielu miast pojawiają się ogłoszenia z ofertą pomocy. Powstają również osiedlowe grupy w mediach społecznościowych – mówi psycholog.

Podkreśla również, że obecnie kluczowe jest to, w jaki sposób ludzie myślą o swojej przyszłości i czy mają w stosunku do niej poczucie kontroli. 

Źródło: Newseria Biznes

Podobne artykuły
InformacjeKościółPolska

Apel o pomoc dla powodzian. Abp Eugeniusz Popowicz zwrócił się do wiernych

W związku z licznymi podtopieniami na Podkarpaciu i na zachodniej Ukrainy metropolita przemysko – warszawski Kościoła grekokatolickiego w Polsce abp Eugeniusz Popowicz zaapelował do wiernych o pomoc dla powodzian. Ofiary na rzecz poszkodowanych…
Zobacz więcej
InformacjeŚwiat

Internautki oskarżyły Biebera o molestowanie. Piosenkarz chce 20 mln dolarów zadośćuczynienia

Piosenkarz Justin Bieber zaprzeczył oskarżeniu, jakoby miał molestować seksualnie kobietę w 2014 r., przedstawiając rachunki i inne dowody, które uniemożliwiły mu faktyczne przebywanie w hotelu w Teksasie, w którym rzekomo miał miejsce incydent.
Zobacz więcej
Anty-COVID 19InformacjePolska

Koronawirus nie przeszkodził Polakom. "Udało się zorganizować bezpieczne wybory"

Możemy już stwierdzić, że udało nam się zorganizować bezpieczne wybory. Lokale wyborcze były wyposażone w sprzęt ochrony osobistej, udało się też zapewnić bezpieczny dostęp do lokali, nie było tłumów wewnątrz pomieszczeń – podsumował…
Zobacz więcej