InformacjePolska

IMGW: aby zażegnać suszę, przez trzy miesiące musiałby padać regularny deszcz.

Warszawa Niski stan Wisly fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Opady, jakie pojawią się w Polsce w weekend, to zdecydowanie za mało, aby poprawić sytuację związaną z suszą – powiedział Paweł Staniszewski, synoptyk hydrolog IMGW. Jak wyjaśnił, aby zażegnać suszę, przez trzy miesiące z rzędu musiałby padać regularny deszcz. “Tegoroczna susza będzie jedną z najtrudniejszych” – ocenił.

-W ostatnich miesiącach jedynie luty był naprawdę wilgotny – mówi synoptyk w rozmowie z PAP. Jak wyjaśnił, szybko opadający poziom wód gruntowych wraz z bardzo wysokimi temperaturami utrzymującymi się przez całą zimę i – co za tym idzie – brakiem pokrywy śnieżnej, spowodował, że tegoroczna susza drastycznie się pogłębia.

-Konsekwencją ciepłej zimy jest szybko rozpoczynający się w tym roku sezon rolniczy – wyjaśnił i podkreślił równocześnie, że wraz z początkiem sezonu, od drugiej dekady marca synoptycy nie odnotowali w Polsce praktycznie ani kropli deszczu. –Najpoważniejsza sytuacja jest w Polsce centralnej, południowo-zachodniej i zachodniej. Staniszewski wyjaśnił, że “niżówka hydrologiczna” występuje przede wszystkim w rejonach dorzecza Odry oraz zlewniach Warty i Noteci. Bardzo niskie stany wody odnotowujemy już teraz, a sezon dopiero się rozpoczyna.

-Obecna sytuacja na Wiśle jest bardzo podobna do tej z 2015 roku, kiedy na stacjach wodowskazowych odnotowywaliśmy rekordy minimalnych poziomów stanu wody –mówi hydrolog. Czujniki pokazywały wtedy jedynie 26 cm wody w Warszawie. Wówczas, do tak ekstremalnej sytuacji doszło na przełomie końca lata i bardzo wczesnej jesieni. -W tym roku dopiero zaczynamy okres ciepły, a już mamy tak bardzo niski stan wody w Wiśle, że do osiągnięcia tamtego rekordu brakuje zaledwie 20-25 centymetrów– zauważył i dodał, że na wodowskazach w Warszawie każdego dnia ubywa ok. 1,5 cm. wody. -Prognozujemy, że jeśli ta sytuacja się utrzyma, to rekordy z 2015 roku zostaną pobite i to nie jesienią, czy pod koniec lata, ale być może już w czerwcu lub w lipcu.

Prognozy synoptyków IMGW na nadchodzące dni też nie są optymistyczne. Jak powiedział Staniszewski, mimo iż, w weekend pojawią się opady, to nie poprawią one obecnej sytuacji. -Opady, które pojawią się w sobotę i w niedzielę będą opadami przelotnymi, bądź – jak na Lubelszczyźnie – także opadami burzowymi – wyjaśnił. Będzie to zaledwie kilka do kilkunastu milimetrów deszczu, a to raptem kropla w morzu naszych potrzeb, zdecydowanie za mało, aby poprawić sytuację związaną z suszą.

Dopytywany, jak długo musiałoby padać, aby sytuacja powróciła do normy, wyjaśnił, że przez trzy miesiące z rzędu musiałby padać regularny deszcz, który zasilałyby zasoby wodne, zarówno te powierzchniowe, jak i ziemne. -Aby sytuacja się poprawiła, normy deszczowe musiałyby zostać przekroczone o 200-250 proc., a to jest praktycznie niemożliwe.

Pytany o najbliższe prognozy, odpowiada, że podobnie, jak w ubiegłym roku, także tegoroczny maj będzie wilgotny, jednak i to nie poprawi sytuacji, – Niestety już dwa – trzy tygodnie później pojawi się fala wysokich temperatur i ponownie wrócimy do suszy .

Źródło: PAP

Podobne artykuły
PolskaTurystyka

Remont drogi do Morskiego Oka. Trakt zamknięty od środy

Z powodu remontu od poniedziałku przynajmniej do środy będzie zamknięty popularny szlak do Morskiego Oka. Turyści będą mogli dojść tylko do Wodogrzmotów Mickiewicza i dalej kierować się w stronę Doliny Roztoki. Dojście do Morskiego Oka i zejście…
Zobacz więcej
InformacjeKościółPolskaRozwój

Odnowią zabytkowe kapliczki

Samorząd Małopolski przeznaczył 500 tys. zł z tegorocznego budżetu województwa na dofinansowanie renowacji przydrożnych kapliczek. Dzięki tym środkom uda się uratować 46 kapliczek, przydrożnych krzyży czy figur świętych usytuowanych w całym…
Zobacz więcej
InformacjeŚwiat

W Mediolanie i Rzymie kwitnie życie nocne. „Biada temu, kto poprosi o założenie maseczki”

W Mediolanie i Rzymie kwitnie życie nocne, podczas którego w tłumie młodzieży rzadkością są maseczki i zachowanie dystansu. Początek lipca, gdy poprawia się sytuacja epidemiologiczna, upływa pod znakiem obaw, jakie skutki przyniesie rozluźnienie…
Zobacz więcej