Gospodarka

Inwestycje poprawiające bilans wodny kraju nie zapobiegną suszy, ale mogą ograniczyć jej skutki.

Susza, Jan Środa/Forum SA

Susza  uderza przede wszystkim w rolnictwo, gdyż jest ono największym konsumentem wody. Ale jej skutki odczujemy wszyscy. W tym roku ma powstać ostateczna wersja ogólnokrajowego kompleksowego Programu Rozwoju Retencji (2020-2027). Rolnicy mogą ubiegać się o dofinansowanie trzech rodzajów inwestycji poprawiających nawodnienie gruntów rolnych

Zjawiska suszy i deficytu wody nasiliły się w ostatnich latach nie tylko z powodu zmian klimatycznych, ale także w wyniku nieodpowiedzialnej ingerencji człowieka w środowisko przyrodnicze oraz ciągle zbyt małych nakładów inwestycyjnych na rolnictwo – wynika z analizy przygotowanej przez Polski Instytut Ekonomiczny (PIE).

Susza  uderza w nas wszystkich. Mniejsze plony rolników oznaczają bowiem wzrost cen produktów rolnych i żywności. Polska w szczególny sposób odczuwa problem suszy i deficytu wody, gdyż jest uboga w naturalne zasoby wody powierzchniowej (ma trzy razy mniej wody przypadającej rocznie na mieszkańca w porównaniu do średniej unijnej). Dlatego wszelkie działania mające na celu poprawę bilansu wodnego mają ogromne znaczenie.

Jak podkreślono w analizie PIE, chociaż od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej wartość nakładów inwestycyjnych w rolnictwie wzrosła 2,5-krotnie, to jednak przez lata niedostatecznie inwestowano w działania związane z poprawą sytuacji hydrologicznej w kraju. O problemie mówiło się co najmniej od dekady, ale dopiero w tym roku ma powstać ostateczna wersja ogólnokrajowego kompleksowego Programu Rozwoju Retencji (2020-2027). Założenia programu przewidują zwiększenie retencji z 6,5 proc. do 15 proc. średniego rocznego odpływu rzek, przez realizację 94 inwestycji o wartości ponad 12 mld zł.

Potrzebne inwestycje i edukacja

Zmiany klimatyczne i brak odpowiednich inwestycji mogą wpływać nie tylko na ogólne podwyżki cen produktów rolnych, ale mogą też spowodować niekorzystne zmiany strukturalne w polskim rolnictwie.  Realna staje się groźba marginalizacji gospodarstw o najsłabszych glebach oraz najmniejszych, które mogą specjalizować się w produkcji żywności ekologicznej. –  Przeciwdziałanie skutkom tych zjawisk wymaga podjęcia działań nie tylko ze strony państwa, ale także inicjatywy ze strony samych rolników. Potrzeba zarówno programów edukacyjnych zwiększających wiedzę rolników na temat zjawiska suszy i jego skutków, jak również zwiększenia nakładów na konkretne programy pozwalające na wdrożenie wielokierunkowych działań – uważają eksperci PIE.

Przykładem takich działań są programy, których celem jest ekologiczne zarządzanie zasobami wody na terenach rolniczych zainicjowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi . Ministerstwo przeznaczyło 1 mld zł z przesuniętych środków unijnych na pilotażowy program tzw. małej retencji, zakładający piętrzenie jezior i stawów, zatrzymanie wody w systemach melioracyjnych, a także na dopłaty dla rolników do nawodnień ze źródeł powierzchniowych i ujęć głębinowych.

Większe wsparcie dla rolników i spółek wodnych

Od lutego tego roku  rolnicy mogą ubiegać się o dofinansowanie trzech rodzajów inwestycji poprawiających nawodnienie gruntów rolnych: rozwijanie już istniejącej infrastruktury służącej nawadnianiu, powiększanie obszarów nawadniania oraz działania realizujące oba te zadania. Poza rolnikami o wsparcie mogą ubiegać się spółki wodne i samorządy lokalne. Również Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej przygotowało tzw. „ustawę przeciwsuszową” mającą przyspieszyć realizację inwestycji poprawiających bilans wodny kraju przez skrócenie okresów przygotowawczych do inwestycji i usprawnienie pozyskiwania różnego rodzaju pozwoleń. Zdaniem ekspertów PIE, te programy powinny w przyszłości zaowocować pozytywnymi zmianami, ale nie poprawią bieżącej, bardzo trudnej sytuacji.

Podobne artykuły
GospodarkaŚwiatTurystyka

Nad Adriatykiem trwa walka o turystów. Włosi zjednoczeni

Włoskie miejscowości na 300-kilometrowym wybrzeżu Adriatyku stworzyły jedną drużynę i razem postanowiły walczyć o turystów. Wspólne zaproszenie dla nich wystosowały regiony Wenecja Euganejska, Emilia-Romania i Friuli- Wenecja Julijska. Z…
Zobacz więcej
GospodarkaInformacjePolska

Morska farma wiatrowa na Bałtyku. Baltica 1 z warunkami przyłączenia do sieci

W polskiej części Morza Bałtyckiego powstaną trzy morskie farmy wiatrowe. Inwestycja jest gigantyczna – po uruchomieniu całości maksymalna moc będzie wynosić nawet 3500 MW! Niedawno poinformowano, że Polskie Sieci Elektroenergetyczne SA wydały…
Zobacz więcej
GospodarkaPolska

Polska "zieloną wyspą" w czasie kryzysu. Przybyło projektów inwestycji zagranicznych

Nastroje inwestorów są najgorsze w historii, inwestycje zagraniczne lecą na łeb na szyję, a u nas projektów przybyło. Wśród krajów, które obroniły się przed COVID-19, mamy ich najwięcej – czytamy w dzisiejszym “Pulsie…
Zobacz więcej