GospodarkaPolska

Kryzys, wywołany pandemią COVID-19, najbardziej odczują branże oparte na międzynarodowym handlu.

Port cargo

Zerwane łańcuchy dostaw, zamknięte granice, wstrzymany transport, spadek popytu za granicą – z tymi problemami muszą się mierzyć firmy, które w swojej działalności korzystają z handlu międzynarodowego. I to właśnie w eksporterów i importerów najbardziej uderzy pandemia – wynika z najnowszej analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).

W historii epidemie nie są czymś niespotykanym. Jednak w zglobalizowanym, rozwiniętym świecie, w którym gospodarka opiera się na niezwykle złożonych, międzynarodowych łańcuchach produkcji, na taką skalę jeszcze nie występowały. Jak podkreślają w analizie eksperci PIE, oprócz bezpośrednich skutków pandemii wywołanej koronawirusem, znacznie poważniejsze konsekwencje gospodarcze niosą za sobą środki podejmowane przez rządy dla przeciwdziałania rozprzestrzeniania się wirusa. Począwszy od wstrzymania ruchu lotniczego, przez zamykanie granic, odwoływanie wydarzeń sportowych, zakazy zgromadzeń, zamykanie sklepów, restauracji i barów, aż po wyłączenie całej działalności gospodarczej poza niezbędną do zapewnienia podstawowych środków.

Koronawirus groźny zarówno dla importerów, jaki i eksporterów

Wprowadzane ograniczenia nie tylko zaburzyły handel międzynarodowy, ale też funkcjonowanie zakładów przemysłowych, wykorzystujących do swojej produkcji surowce czy komponenty importowane .

Według analizy PIE,  w polskiej gospodarce branżami  najbardziej zależnymi od importu są przemysły: odzieżowy, elektroniczny i farmaceutyczny. W tych sektorach ponad połowa krajowej produkcji pochodzi z importu (może być to import zarówno komponentów wykorzystywanych w produkcji, jak i gotowych produktów przeznaczonych do dalszej odsprzedaży).

Z kolei produkcja wyrobów tytoniowych, mebli, elektroniki, samochodów i ubrań  to branże, które w największym stopniu polegają na eksporcie. Aż 3/4 produkcji w przemyśle tytoniowym przeznaczane jest na eksport. W przemysłach: meblarskim, komputerowo-elektronicznym, motoryzacyjnym i odzieżowym udział ten wynosi od 40 proc. do 60 proc.

W tych branżach pandemia uderzy z dwóch stron

Kilka branż charakteryzuje się jednocześnie wysokim udziałem importu w produkcji i wysokim udziałem eksportu w sprzedaży. W przypadku komputerów i elektroniki aż 70 proc. produkcji pochodzi z importu, a jednocześnie połowa sprzedaży trafia na eksport. Podobne zjawisko, w nieco tylko mniejszej skali, występuje w produkcji urządzeń elektrycznych, odzieży, maszyn oraz samochodów. W tych branżach epidemia uderzy z obu stron, zarówno przez trudności w utrzymaniu ciągłości dostaw, jak i przez mniejszy popyt na produkty z zagranicy – przewidują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Podobne artykuły
Anty-COVID 19InformacjePolska

Zasłanianie nosa i ust. Będą nowe przepisy! Do tego większe kary dla podmiotów gospodarczych

Ministerstwo Zdrowia zapowiada wprowadzenie zmian w prawie dotyczących obowiązku zasłaniania nosa i ust w sklepach czy środkach komunikacji. – Będzie to wprowadzone jako norma prawna – zapowiedział minister zdrowia. Rzecznik resortu dodał z…
Zobacz więcej
Anty-COVID 19InformacjePolska

Koronawirus w Polsce. 399 nowych przypadków, w tym 140 na Śląsku. Zmarło 9 kolejnych osób

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 399 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronwairusem, w tym 140 na Śląsku. Zmarło kolejnych 9 osób. W związku z koronawirusem w szpitalach przebywa 1 607 osób, pod respiratorem – 73…
Zobacz więcej
KościółPolska

W piątek rozpocznie się pierwsza sesja 4. Kongresu "Europa Christi - Mundus Christi"

Od 17 do 19 lipca w Wigrach odbędzie się pierwsza w tym roku sesja 4. Kongresu Ruchu “Europa Christi-Mundus Christi”. W tym roku, w kongresie będzie można uczestniczyć zdalnie, a relacja z niego będzie transmitowana w sieci na portalu…
Zobacz więcej