Zdrowie

Mikrobiolog ujawnia: Wiele osób, które przeszły Covid-19 będzie miało chroniczne problemy z nerkami i sercem. On niszczy nawet układ nerwowy.

Peter Piot, mikrobiolog, Wikipedia

– Wiele osób sądzi, że COVID-19 zabija 1% pacjentów, a cała reszta ma jedynie objawy grypopodobne. Jednak rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Wiele osób, które przeszły zakażenie, będzie miało chroniczne problemy z nerkami i sercem. On niszczy nawet układ nerwowy. Na całym świecie pojawią się setki tysięcy osób, które trzeba będzie poddawać takim zabiegom, jak dializowanie nerek. Im więcej dowiadujemy się o koronawirusie, tym więcej rodzi się pytań – mówi światowej sławy mikrobiolog Peter Piot, u którego w marcu zdiagnozowano Covid-19.

Peter Piot jest dyrektorem London Schoolf of Hygiene & Tropical Medicine. Był w zespole, który walczył z wirusem Ebola, zresztą cała jego imponująca kariera naukowa przebiegła pod znakiem walki z chorobami zakaźnymi. W połowie marca zachorował na COVID-19. Ciekawy przypadek, bowiem mógł obserwować chorobę w z dwóch perspektyw – pacjenta i naukowca.

Jak mówi, zaczęło się u niego od gorączki i ostrego bólu głowy. Test potwierdził obecność koronawirusa. – Nigdy nie byłem poważnie chory. Prowadzę dość zdrowy tryb życia, regularnie spaceruję. Jedynym czynnikiem ryzyka jest mój wiek – 71 lat. Jestem optymistą, więc stwierdziłem, że mi przejdzie. Naukowiec początkowo siedział w domu, ale ponieważ temperatura nie spadała postanowił iść do szpitala.

Okazało się, że jest poważnie niedotleniony, mimo że nie miał problemów z oddychaniem. Miał też poważne zapalenie płuc, zarówno wirusowe jak i bakteryjne. Co ciekawe, w międzyczasie testy na obecność koronawirusa wypadły negatywnie. – To również jest typowe dla COVID-19. Wirus znika, ale konsekwencje zarażenia odczuwa się przez wiele tygodni – mówi Piot.

Naukowiec przyznaje, że bał się, iż zaraz po przyjęciu do szpitala zostanie podłączony do respiratora. Widziałem publikacje, z których wynikało, że zwiększa to ryzyko zgonu, wyjaśnia.

Po ponad 40 latach walki z chorobami zakaźnymi jestem ekspertem od infekcji. Pomyślałem, że całe życie walczyłem z wirusami, a w końcu dopadły mnie i się zemszczą, żartuje uczony.

Jeszcze jakiś czas po wypisaniu ze szpitala Piot musiał być poddawany dodatkowemu leczeniu, bowiem okazało się, że rozwinęła się u niego choroba płuc spowodowana burzą cytokinową, wystąpiło u niego migotanie przedsionków. Musi być na bieżąco kontrolowany pod kątem ryzyka pojawienia się zakrzepów i udaru. To właśnie jest niedoceniane zagrożenie ze strony tego wirusa. Prawdopodobnie ma on możliwość wpływania na wszystkie organy, mówi.

Wiele osób sądzi, że COVID-19 zabija 1% pacjentów, a cała reszta ma jedynie objawy grypopodobne. Jednak rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Wiele osób, które przeszły zakażenie, będzie miało chroniczne problemy z nerkami i sercem. On niszczy nawet układ nerwowy. Na całym świecie pojawią się setki tysięcy osób, które trzeba będzie poddawać takim zabiegom, jak dializowanie nerek. Im więcej dowiadujemy się o koronawirusie, tym więcej rodzi się pytań, dodaje Piot.

Teraz wirusolog czuje się zdecydowanie lepiej wie jednak jedno : – Bez szczepionki na koronawirusa nigdy nie będziemy mogli normalnie żyć.

Źródło: Kopalnia wiedzy.

Podobne artykuły
InformacjePolskaZdrowie

Mammobusy ruszyły w trasę po przerwie spowodowanej pandemią

Po przerwie spowodowanej pandemią w trasę ruszyły mammobusy. Kobiety znów mogą skorzystać z finansowanego przez NFZ bezpłatnego badania piersi w mobilnych pracowniach mammograficznych – poinformował w piątek Fundusz. Badanie można również…
Zobacz więcej
Anty-COVID 19Zdrowie

Ponad 300 nowych przypadków SARS-CoV-2. Nie żyje 12 zakażonych

309 nowych zakażeń koronawirusem odnotowuje w dzisiejszym raporcie Ministerstwo Zdrowia. W związku z COVID-19 zmarło 12 kolejnych osób. Mamy 309 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: śląskiego (114)…
Zobacz więcej
Anty-COVID 19Zdrowie

Przełomowe odkrycie! Pod koniec 2019 roku koronawirus był już w ściekach włoskich miast

Włoski instytut zdrowia poinformował o przełomowym odkryciu. Już w grudniu 2019 roku w wodach ściekowych w Mediolanie i Turynie znajdowały się ślady koronawirusa – czyli kilka miesięcy przed oficjalnym wybuchem epidemii we Włoszech. W obu…
Zobacz więcej