GospodarkaPolska

Nadchodzi kolejny kryzys. Czeka nas susza, być może najgorsza od 50 lat.

Rzeka

Walczymy z jednym kryzysem spowodowanym koronawirusem a tymczasem zapowiada się kolejny. Mamy ekstremalnie niski poziom wody w rzekach. 42 stacje mierzące przepływ wód, na 500 istniejących, odnotowały stan poniżej normy – poinformowało IMGW. To jedna z najgorszych sytuacji w historii pomiarów hydrologicznych w kraju. – Możemy mieć najsilniejszą suszę od pięćdziesięciu lat – zapowiadał niedawno w Radiu Plus Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie alarmowało już jakiś czas temu, że już zimą w sześciu regionach Polski wystąpiła bardzo silna susza atmosferyczna. Przedstawiciele instytucji opublikowali dane, z których wynika, że w Wielkopolsce, na Kujawach i Dolnym Śląsku sumy opadów za grudzień 2019 r. stanowiły jednie 40-60 proc. normy wieloletniej. W styczniu 2020 roku w południowej części kraju odnotowano deficyt opadów sięgający ponad 50 proc. względem normy wieloletniej sumy opadów. Dodatkowo niewielkie ilości śniegu spowodowały, że na wiosnę nie było “zapasów” wody, które normalnie zapewnia topniejąca pokrywa śnieżna.

Strażacy ostrzegają przed wysokim stopniem zagrożenia pożarowego, sytuacja najpewniej zagrozi również uprawom. Takiego zdania jest między innymi doktor ekohydrologii Sebastian Szklarek, autor bloga Świat wody. Teraz mamy zagrożenie pożarowe w lasach. Zaczynają się też zamiecie pyłowe, które obserwowaliśmy w zeszłym roku – komentuje Szklarek. Jak ocenia, susza może w tym roku mocno doświadczyć rolników – Już teraz gleba jest sucha, a rośliny dopiero zaczną rosnąć. To znaczy, że nie będą miały wilgoci na start, a przecież początkowy okres rozwoju jest dla nich najtrudniejszy.

Może nas więc czekać trzeci suchy rok z rzędu. Przez to problemy się nawarstwiają. Widać to również po stanie wody na rzekach – z danych IMGW na koniec marca wynikało, że niedobory pokazuje 75 stacji wodowskazowych. To również skutek bezśnieżnej zimy. – Wynika to z suchego okresu, kiedy zasoby wodne w rzekach powinny się odnawiać wraz z topniejącym śniegiem. Dlatego nie wyszliśmy do końca ze stanu suszy z zeszłego roku – uważa Szklarek.

Jak dodaje, przed suszą uratować nas mogą jedynie regularnie występujące opady. Oznacza to, że przez cały rok ich poziom powinien dorównywać temu, który zanotowano na przełomie lutego i marca. Szklarek ocenia, że bieżący rok może być porównywalny do bardzo suchego 2015.

Źródło: IMGW, Radio Plus, blog Świat wody, PGW Wody Polskie.

Podobne artykuły
InformacjePolska

"WAŁA DLA PRZYPAŁA!". Janusz "Siara" Rewiński w 13 sekund miażdży Rafała

W sieci pojawił się filmik z Januszem Rewińskim w roli głównej. Na nim: bardzo jasna deklaracja. Choć nazwisko Trzaskowskiego nie pada ani razu, każdy wie, o kogo chodzi… Zobacz filmik! Na filmiku, jaki krąży w sieci, widzimy Janusza…
Zobacz więcej
InformacjePolskaSport

Znakomity fotoreporter kończy 80 lat

W środę 80 lat kończy Jan Rozmarynowski, znakomity fotoreporter sportowy, świadek wielu sukcesów reprezentantów Polski, przyjaciel największych mistrzów. “Ciepło wspominam dawne lata i podróże” – powiedział jubilat. Urodził się 8…
Zobacz więcej
PolskaTurystyka

Remont drogi do Morskiego Oka. Trakt zamknięty od środy

Z powodu remontu od poniedziałku przynajmniej do środy będzie zamknięty popularny szlak do Morskiego Oka. Turyści będą mogli dojść tylko do Wodogrzmotów Mickiewicza i dalej kierować się w stronę Doliny Roztoki. Dojście do Morskiego Oka i zejście…
Zobacz więcej