Duchowość

Naukowcy potwierdzają to, co wierzący wiedzieli już dawno : uczestnictwo we mszy wzmacnia psychicznie.

niedzielna msza swieta. Fot. Jan Sroda/Gazeta Polska

Religijność może wpływać na nasze zdrowie. Już wcześniejsze badania wykazały, że uczestniczenie w obrzędach religijnych jest związane z mniejszym ryzykiem zachowań związanych ze złym stanem psychicznym, takim jak nałogowe picie alkoholu czy używanie narkotyków. Teraz naukowcy udowodnili, że udział w obrzędach religijnych co najmniej raz w tygodniu, zmniejsza ryzyko śmierci spowodowanej ogromnym stresem. Amerykanie nazywają to zjawisko “śmiercią z rozpaczy”.

-Z rozpaczą ma do czynienia każdy, kto doznał wielkiej straty lub przechodzi wielkie trudności. Chociaż sam termin „śmierć z rozpaczy” został oryginalnie stworzony w kontekście Amerykanów zmagających się z bezrobociem, to jest zjawisko znacznie szersze. Może dotyczyć zarówno biorącego udział w naszych badaniach medyka, który zmaga się z nadmiernymi oczekiwaniami i wypaleniem zawodowym, jak i kogoś, kto doznał olbrzymiej straty. – mówi profesor epidemiologii Tyler VanderWeele z Uniwersytetu Harvarda .

Na tej amerykańskiej uczelni przeprowadzono badania, które wykazały iż osoby uczestniczące w obrzędach religijnych co najmniej raz w tygodniu, są mniej narażone na ryzyko zgonu z takich powodów jak samobójstwo, przedawkowanie narkotyków czy zatrucie alkoholem, a takie zachowania są następstwem silnego stresu czy straty. Badania wykazały także, że uczestnictwo w obrzędach religijnych bardziej zmniejsza ryzyko „zgonu z rozpaczy” u kobiet niż u mężczyzn.

Po uwzględnieniu różnych czynników wpływających na ryzyko zgonu okazało się, że w przypadku kobiet biorących udział w uroczystościach religijnych co najmniej raz w tygodniu ryzyko „zgonu z rozpaczy” jest o 68% mniejsze niż u pań, które w ogóle nie są religijne. W przypadku religijnych mężczyzn ryzyko takie jest o 33% mniejsze.

Naukowcy podkreślają, że uczestnictwo w uroczystościach religijnych może być bardzo ważnym lekiem na stes, załamanie i rozpacz, może dawać nadzieję i nadawać życiu sens. Religia może też wzmacniać naszą odporność psychiczną poprzez stwarzanie atmosfery pokoju, pozytywnego spojrzenia na świat oraz dzięki zwiększaniu sieci społecznej i wsparcia ze strony innych ludzi.

– Uzyskane przez nas wyniki są szczególnie ważne obecnie, w obliczu pandemii COVID-19. To o tyle ważne, że obecnie medycy pracują w bardzo trudnych warunkach, a wiele posług religijnych zostało odwołanych. Musimy zastanowić się, w jaki sposób można pomóc tym, którzy są szczególnie narażeni, mówi współautor badań Ying Chen.

Na potrzeby najnowszych badań naukowcy przeanalizowali dane dotyczące 66 492 kobiet zebrane w ramach Nurses’ Healht Study II oraz 43 141 mężczyzn zgromadzonych podczas Health Professionals Follow-Up Study.

Źródło: Kopalnia wiedzy.

Podobne artykuły
Anty-COVID 19Duchowość

Specjalny fundusz dla misjonarzy z Polski. Pomoże w walce z COVID-19

Przewodniczący Komisji KEP ds. Misji bp Jerzy Mazur utworzył specjalny fundusz pomocowy dla misjonarzy z Polski na walkę z COVID-19. Zebrano już 500 tys. zł, które przekazano do 70 parafii na zakup lekarstw, żywności dla najbardziej potrzebujących…
Zobacz więcej
DuchowośćKościół

Ośmiolatka trafi na ołtarze? Stolica Apostolska wydała "nihil obstat"

Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych wydała „nihil obstat” dla rozpoczęcia procesu wyniesienia na ołtarze niezwykłej francuskiej ośmiolatki Anne-Gabrielle Caron, która zmarła wskutek choroby nowotworowej i pomimo młodego wieku, odznaczała się…
Zobacz więcej
Duchowość

Myrna Nazzour – mistyczka obdarzona łaską stygmatów

Myrna Nazzour to jedna z największych obecnie żyjących mistyczek Kościoła Katolickiego, a znaki jakich Bóg dokonuje za jej pośrednictwem są dowodem tego, że cuda oraz uzdrowienia nie są jedynie wydarzeniami ze Starego Testamentu, ale także…
Zobacz więcej