Informacje

“Nic się nie stało” : Borys Szyc odpowiada na film Latkowskiego i mówi, że był przez niego napastowany SMS-ami.

Borys Szyc, Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Borys Szyc odpowiedział na zarzuty stawiane przez Sylwestra Latkowskiego. Po premierze filmu „Nic się nie stało” aktor opublikował w sieci oświadczenie i wideo, na którym pokazuje wiadomości wymieniane z twórcą filmu.

W środę na antenie Telewizji Polskiej premierę miał film dokumentalny „Nic się nie stało” Sylwestra Latkowskiego. Reżyser wychodzi od historii 14-letniej Anaid, która miała zostać zgwałcona i w 2015 roku popełniła samobójstwo. Sprawę wiąże z sopockimi klubami Zatoka Sztuki i Dream Club, gdzie miało dochodzić m.in. do gwałtów, szantażowania i stręczenia nieletnich dziewczyn.

W dokumencie i w rozmowie na antenie TVP wyemitowanej po filmie, reżyser wymienił znane osoby, które bywały w niesławnych sopockich klubach. Chodziło m.in. o Kubę Wojewódzkiego, Borysa Szyca, Radosława Majdana czy Jarosława Bieniuka. Zaapelował, aby „powiedzieli prawdę”.– Chciałbym zacząć od apelu do Borysa Szyca. Borys, może czas nie tłumaczyć się, tak jak mi się tłumaczyłeś – że byłeś pijany wtedy, ćpałeś, mało pamiętasz… Czas, żebyś powiedział opinii publicznej, czego byłeś świadkiem, co robiłeś, czego nie robiłeś – mówił Latkowski do aktora.

W długim oświadczeniu, zamieszczonym na Instagramie Borys Szyc pisze: „Taki poziom manipulacji i kłamstwa jeszcze mnie w życiu nie spotkał” . Przyznał, że „Zatoka jest powszechnie znanym miejscem w Sopocie”. Wyjaśnił, że jadał tam posiłki i pił, „w czasach, gdy jeszcze korzystał z alkoholu”.

„Jestem ojcem nastoletniej Soni, ojczymem dwóch dorastających dziewczynek, niedawno urodził mi się synek. Gdyby ktoś próbował ich skrzywdzić, nie wahałbym się bronić ich każdym sposobem. Każdym. Pedofilia to dla mnie najohydniejsza zbrodnia, która powinna być karana najsurowiej, jak się da” – podkreślił Szyc.

Dalej Szyc pisze, że „Latkowski wzywa go, aby powiedział prawdę”. „To ironia losu lub już znak czasów, że o prawdzie pokrzykują najbardziej zakłamani” – odpowiada aktor. Latkowski miał go „atakować wiadomościami” już w lipcu 2019 roku. „Koniecznie chciał, żebym powiedział mu coś sensacyjnego, bo przecież jak tam chlałem, to na pewno »coś« wiem. Najpierw prosił, potem chciał się bratać, przyznał do swoich problemów z alkoholem, wypisywał do mnie miesiącami, o różnych porach dnia i nocy. O 3 nad ranem, zdania bez ładu i składu” .

“Przez Pana ja i moja rodzina mierzymy się obecnie z falą hejtu i gróźb, które nas poraziły. Ludzie wypisują ohydne rzeczy, nie mając żadnego dowodu oprócz Pana słów i podłych insynuacji. Zachowam te wiadomości na później” – zapowiedział aktor i dodał na koniec – “Do zobaczenia w sądzie” .

W innym poście aktor zamieścił wideo, na którym pokazuje wiadomości, które otrzymał od Sylwestra Latkowskiego z komentarzem ” … Wiele miesięcy napastowania, dzień i noc”.

Źródło: Twitter, Wprost, Pudelek

Podobne artykuły
InformacjePolska

"WAŁA DLA PRZYPAŁA!". Janusz "Siara" Rewiński w 13 sekund miażdży Rafała

W sieci pojawił się filmik z Januszem Rewińskim w roli głównej. Na nim: bardzo jasna deklaracja. Choć nazwisko Trzaskowskiego nie pada ani razu, każdy wie, o kogo chodzi… Zobacz filmik! Na filmiku, jaki krąży w sieci, widzimy Janusza…
Zobacz więcej
InformacjePolskaSport

Znakomity fotoreporter kończy 80 lat

W środę 80 lat kończy Jan Rozmarynowski, znakomity fotoreporter sportowy, świadek wielu sukcesów reprezentantów Polski, przyjaciel największych mistrzów. “Ciepło wspominam dawne lata i podróże” – powiedział jubilat. Urodził się 8…
Zobacz więcej
InformacjeKościółPolskaRozwój

Odnowią zabytkowe kapliczki

Samorząd Małopolski przeznaczył 500 tys. zł z tegorocznego budżetu województwa na dofinansowanie renowacji przydrożnych kapliczek. Dzięki tym środkom uda się uratować 46 kapliczek, przydrożnych krzyży czy figur świętych usytuowanych w całym…
Zobacz więcej