Gospodarka

O 1/4 wzrośnie liczba bankructw na świecie. Powodem – pandemia. A w Polsce?

Internet

Według badań grupy Coface, w wyniku kryzysu wywołanego pandemią spadek wzrostu gospodarczego wystąpi w 68 krajach (w porównaniu z 11 w 2019 r.), a liczba upadłości przedsiębiorstw wzrośnie o 1/4 na całym świecie w porównaniu z 2019 r. Największe wzrosty liczby upadłości prognozowane są w USA (+39 proc.) oraz Europie Zachodniej (+18 proc.): Wielkiej Brytanii (+33 proc.), Hiszpanii (+22 proc.), Włoszech (+19 proc.), Francji (+15 proc.). Niemczech (+11 proc.). 

Upadłości nie dotkną wszystkich działów gospodarki w tym samym stopniu. Ograniczenia w przemieszczaniu się i konieczność zawieszenia działalności przez całe branże powoduje, że głównymi poszkodowanymi będą turystyka, hotelarstwo, gastronomia i branża transportowa. W dużym stopniu ucierpi też większość specjalistycznych segmentów dystrybucji i sektorów produkcyjnych (z wyjątkiem przemysłu rolno-spożywczego). Wpływ na pozostałe branże usługowe, w tym na telekomunikację, wodociągi i kanalizację, będzie o wiele mniejszy.

Trudno obecnie przewidzieć, czy bankructwa  staną się realnym zagrożeniem dla polskiej gospodarki. Według analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego, dużo będzie zależeć od tego, czy oferowane pakiety pomocowe państwa będą  w stanie zapobiec temu zjawisku. Jak wynika z badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego PIE)  i Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR)  przeprowadzonych w maju 2020 r. na próbie 405 firm różnej wielkości, 42 proc. z nich oceniło swoją płynność finansową jako dostateczną, aby przetrwać powyżej 3 miesięcy. Jedynie kilkanaście procent firm ma środki na przetrwanie tylko jednego miesiąca, a 9 proc. firm nie ma żadnych rezerw finansowych. 1/4 firm ma trudności z regulowaniem własnych zobowiązań wobec kontrahentów, a dla 15 proc. firm przeterminowane zobowiązania stanowiły w maju powyżej 50 proc. wszystkich należności. Aż 43 proc. firm przyznało, że w maju miało trudności z egzekwowaniem należności od kontrahentów. 

Sytuacja wielu firm mogłaby ulec jeszcze pogorszeniu, gdyby nie wsparcie realizowane poprzez rządowe programy. Z badań PIE i PFR wynika, że 61 proc. badanych firm złożyło wniosek o skorzystanie z przynajmniej jednego instrumentu Tarczy Antykryzysowej lub Tarczy Finansowej. Najczęściej chęć skorzystania z rozwiązań zgłaszały mikro- i małe przedsiębiorstwa – odpowiednio 80 proc. oraz 76 proc z nich złożyło wniosek o przynajmniej jedna formę wsparcia. Wśród badanych firm średnich wnioski złożyło 29 proc., a wśród dużych firm – 38 proc. Zdaniem ekspertów PIE,  mniejsza aktywność firm większych, przy składaniu wniosków o pomoc, wynika z mniejszej liczby instrumentów oferowanych takim firmom w Tarczy Antykryzysowej i Tarczy Finansowej. 

– Wiele państw uchwaliło pakiety pomocowe mające na celu pomoc rodzimym firmom. Pomoc finansowa z zewnątrz ma ogromne znaczenie dla płynności finansowej firm, chroniąc je tym samym przed bankructwem. Ale równie ważna jest aktywność samej firmy w odnajdywaniu się w trudnych, nowych realiach i elastycznym reagowaniu na nie. Część przedsiębiorstw tak właśnie działa, koryguje strategie i zmienia modele biznesu chcąc w miarę sprawnie funkcjonować w czasach pandemii – czytamy w analizie Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Podobne artykuły
GospodarkaŚwiatTurystyka

Nad Adriatykiem trwa walka o turystów. Włosi zjednoczeni

Włoskie miejscowości na 300-kilometrowym wybrzeżu Adriatyku stworzyły jedną drużynę i razem postanowiły walczyć o turystów. Wspólne zaproszenie dla nich wystosowały regiony Wenecja Euganejska, Emilia-Romania i Friuli- Wenecja Julijska. Z…
Zobacz więcej
GospodarkaInformacjePolska

Morska farma wiatrowa na Bałtyku. Baltica 1 z warunkami przyłączenia do sieci

W polskiej części Morza Bałtyckiego powstaną trzy morskie farmy wiatrowe. Inwestycja jest gigantyczna – po uruchomieniu całości maksymalna moc będzie wynosić nawet 3500 MW! Niedawno poinformowano, że Polskie Sieci Elektroenergetyczne SA wydały…
Zobacz więcej
GospodarkaPolska

Polska "zieloną wyspą" w czasie kryzysu. Przybyło projektów inwestycji zagranicznych

Nastroje inwestorów są najgorsze w historii, inwestycje zagraniczne lecą na łeb na szyję, a u nas projektów przybyło. Wśród krajów, które obroniły się przed COVID-19, mamy ich najwięcej – czytamy w dzisiejszym “Pulsie…
Zobacz więcej