GospodarkaPolska

Pandemia COVID 19 uderza w nasz rynek pracy. Efektem może być nawet dwucyfrowe bezrobocie

Na koniec roku stopa bezrobocia może sięgnąć 9-10 proc. szacuje Ministerstwo  Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W badaniu przeprowadzonym przez  Konfederację  Lewiatan, wśród 800. wybranych firm, 95%  ankietowanych  przedsiębiorców stwierdziło, że odczuwają skutki pandemii dla swoich biznesów. 69% pytanych firm zadeklarowało, że planuje redukcje zatrudnienia. W opinii ekspertów Polskiego Instytutu Ekonomicznego, w branżach silnie narażonych na ekonomiczne konsekwencje kryzysu pracuje w Polsce 4,2 mln osób. To co czwarty pracujący w polskiej gospodarce.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w lutym stopa bezrobocia w Polsce osiągnęła poziom 5,5 proc. Z kolei według Eurostatu, stosującego inną metodykę badań, bezrobocie w naszym kraju jest na poziomie 2,9 proc., co jest jednym z najlepszych wyników w Europie. Niższym wskaźnikiem w Unii Europejskiej mogą pochwalić się tylko Czechy (2 proc.).  Identyczną stopę bezrobocia co Polska ma Królestwo Niderlandów. Ta dobra sytuacja wkrótce się jednak zmieni. Jednym ze spodziewanych skutków gospodarczych rozprzestrzeniającej się epidemii koronawirusa będą zmiany na globalnym rynku pracy, które dotkną również Polskę.

Międzynarodowa Organizacja Pracy w swoich prognozach z połowy marca szacowała, że w łagodnym scenariuszu globalny wzrost PKB spadnie o 2 pkt. proc., a liczba osób bezrobotnych na świecie wzrośnie o 5,3 mln. W scenariuszu pesymistycznym będzie to odpowiednio 8 pkt. proc. i 24,7 mln nowych bezrobotnych. Dla porównania, podczas kryzysu 2007-2009 liczba bezrobotnych wzrosła łącznie o 22 mln.  Znaczącego spadku tempa wzrostu gospodarczego i wzrostu poziomu  bezrobocia  nie uniknie też Polska. Według ostatnich szacunków Ministerstwa  Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej,  na koniec bieżącego  roku stopa bezrobocia może sięgnąć 9-10 proc.

Pesymizm przedsiębiorców

Nie jest wykluczone, że faktyczny poziom bezrobocia będzie jeszcze większy. Dużo zależy od tego, jak szybko uda się opanować pandemię i kiedy gospodarka zacznie normalnie funkcjonować. Na razie przeważają raczej pesymistyczne nastroje. W badaniu przeprowadzonym przez  Konfederację  Lewiatan, wśród 800 wybranych firm, prawie wszyscy ankietowani  przedsiębiorcy (95 proc.) stwierdzili, że odczuwają skutki pandemii dla swoich biznesów. Problemy z prowadzeniem  firm, przekładają się na problemy z utrzymaniem pracowników. 69 proc.  pytanych firm zadeklarowało, że planuje redukcje zatrudnienia. Najgorsza sytuacja jest w firmach małych (71 proc. planuje redukcje) i średnich (80 proc. planuje redukcje).

Według najnowszej analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego, epidemia znacznie zmniejszy podaż pracy w Polsce. Bankructwa firm, zwolnienia pracowników, konieczność opieki nad dziećmi z powodu zamkniętych placówek edukacyjnych oraz ograniczone możliwości pracy zdalnej w niektórych branżach – to będą główne kanały oddziaływania na rynek pracy. Skala negatywnego wpływu epidemii będzie  zależeć od tego, który z przewidywanych scenariuszy (optymistyczny czy pesymistyczny) zostanie zrealizowany.

Handel najbardziej zagrożony wzrostem bezrobocia

W opinii ekspertów PIE, w branżach silnie narażonych na ekonomiczne konsekwencje kryzysu pracuje w Polsce 4,2 mln osób. To co czwarty pracujący w polskiej gospodarce. Z tej liczby 3 mln osób to zatrudnieni pracownicy, a nieco ponad 1 mln to właściciele i współwłaściciele firm. Ponad połowę miejsc pracy zagrożonych z powodu restrykcji wprowadzonych w celu ograniczenia epidemii znajduje się w handlu (1,6 miliona pracowników i 600 tys. przedsiębiorców).

Z kolei konieczność sprawowania opieki nad dziećmi do 8. roku życia oznacza, że liczba osób pracujących może zmniejszyć się o 1,3-1,7 mln. Oszacowanie takie bazuje na liczbie dzieci w Polsce w wieku od 1 do 8 lat, wynoszącej 3,1 mln, z czego 2,3 mln objętych jest opieką placówek edukacyjnych. Natomiast 1,5-2  mln zatrudnionych pracowników może swobodnie wykonywać swoje obowiązki służbowe w formie telepracy. Jest to 9-12 proc. wszystkich pracujących Polaków. Możliwość wykonywania pracy zdalnej dotyczy przede wszystkim pracowników sektora usług, których praca nie wymaga bezpośredniego kontaktu z klientami. Do głównych kategorii zawodowych, w przypadku których praca zdalna jest możliwa, należą specjaliści do spraw administracji i zarządzania, sprzedaży, marketingu i public relations, a także specjaliści do spraw finansowych.

Andrzej Ratajczyk

Podobne artykuły
Anty-COVID 19InformacjePolska

Zasłanianie nosa i ust. Będą nowe przepisy! Do tego większe kary dla podmiotów gospodarczych

Ministerstwo Zdrowia zapowiada wprowadzenie zmian w prawie dotyczących obowiązku zasłaniania nosa i ust w sklepach czy środkach komunikacji. – Będzie to wprowadzone jako norma prawna – zapowiedział minister zdrowia. Rzecznik resortu dodał z…
Zobacz więcej
Anty-COVID 19InformacjePolska

Koronawirus w Polsce. 399 nowych przypadków, w tym 140 na Śląsku. Zmarło 9 kolejnych osób

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 399 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronwairusem, w tym 140 na Śląsku. Zmarło kolejnych 9 osób. W związku z koronawirusem w szpitalach przebywa 1 607 osób, pod respiratorem – 73…
Zobacz więcej
KościółPolska

W piątek rozpocznie się pierwsza sesja 4. Kongresu "Europa Christi - Mundus Christi"

Od 17 do 19 lipca w Wigrach odbędzie się pierwsza w tym roku sesja 4. Kongresu Ruchu “Europa Christi-Mundus Christi”. W tym roku, w kongresie będzie można uczestniczyć zdalnie, a relacja z niego będzie transmitowana w sieci na portalu…
Zobacz więcej