Artykuły redakcyjneBóg

Papież Franciszek: prawdziwe miłosierdzie – Serce Jezusa, nigdy nie jest zamknięte.

Źródło: Internet

Najważniejsze nauczanie dotyczące Najświętszego Serca Pana Jezusa, Ojciec Święty przypomniał w Liście Apostolskim Misericordia et misera.

Na wstępie papież przypomina za św. Augustynem wielką miłość Chrystusa i przebaczenie wobec cudzołożnicy. W tym kontekście sugeruje odczytanie jego przesłania. Miłosierdzie Boga nie ma granic, każdy grzech będzie przebaczony. Nie ma to nic wspólnego z naiwnym odczytywaniem Bożej Miłości, taki jest bowiem Bóg, kochający bezwarunkowo i oddający swoje życie za wroga i grzesznika.

Na bolączki tego świata Franciszek proponuje najlepsze lekarstwo. Sprawiedliwy wyrok, który wykonał Bóg poprzez Syna, który całą sprawiedliwość położył w ręce Ojca. Ten wyrok to: przebaczenie i miłosierdzie, nie jako jakaś abstrakcyjna figura teologiczna, ale działanie konkretne.  To lekarstwo na smutek, samotność, nudę i rozpacz, czego doświadczamy szczególnie w epoce koronawirusa. Przebaczenie to radość i szansa na rozpoczęcie wszystkiego od nowa. Trzymajmy się tego!

W liście Franciszka zachęca on do wspólnotowej celebracji Słowa Bożego. „Byłoby właściwe, aby każda wspólnota w jedną niedzielę roku liturgicznego mogła ponowić zaangażowanie w rozpowszechnianie, poznanie i pogłębioną znajomość Pisma Świętego: jedna niedziela w całości poświęcona Słowu Bożemu, aby zrozumieć niewyczerpalne bogactwo pochodzące z tego nieustannego dialogu między Bogiem a jego ludem. Niech nie zabraknie kreatywności, aby wzbogacić to wydarzenie inicjatywami, które zachęcają wierzących, by byli żywymi narzędziami rozpowszechniania Słowa” – pisze Franciszek.

Papież zachęca także do podjęcia osobistego trudu przebaczania i pojednania się z drugim człowiekiem. Może kogoś skrzywdziliśmy, źle oceniliśmy, obraziliśmy. Może to był skutek naszego lęku, frustracji, izolacji, złego samopoczucie. To dobry czas do tego, aby najpierw pojednać się z ludźmi, a potem oddać się Sercu Jezusowemu. 

„Drzwi miłosierdzia naszego serca są zawsze szeroko otwarte. Dowiedzieliśmy się, że Bóg pochyla się nad nami (por. Oz 11,4), abyśmy i my mogli naśladować Go, pochylając się nad braćmi. Tęsknota wielu, aby powrócić do domu Ojca, który czeka na ich przybycie, jest pobudzana również przez szczerych i szczodrych świadków czułości Boga. (…) Jest to droga miłosierdzia, która pozwala spotkać wielu braci i sióstr wyciągających rękę, aby ktoś mógł ją pochwycić, żeby iść razem” – przypomina Ojciec Święty.

Podobne artykuły
Artykuły redakcyjneKościół

Ten ksiądz został zamordowany przez mafię. Franciszek ogłosił jego męczeństwo

Błogosławiony ks. Józef Puglisi jest współczesnym męczennikiem zamordowanym przez mafię. Można powiedzieć, że pokonał ją gołymi rękami. Jak? Naśladując Chrystusa.Towarzysząc ubogim i potrzebującym. Nie opierając się złu i pozwalając…
Zobacz więcej
Artykuły redakcyjneBóg

Mieć wiarę Abrahama!

Wbrew pozorom ojciec wiary i narodu izraelskiego ma bardzo wiele do przekazania współczesnemu człowiekowi. Na pierwszy rzut oka Księga Rodzaju może się wydawać jakąś bardzo odległą opowiastką, no bo jak nie uśmiechnąć się na historię…
Zobacz więcej
Artykuły redakcyjneKościół

Ksiądz lefebrysta chciał zabić św. Jana Pawła II. Drugi zamach na papieża Polaka w Fatimie

Uroczystość Matki Bożej Fatimskiej każdego roku przywodzi nam na myśl zamach na Jana Pawła II z 13 maja 1981 r. Jednak rok później miał miejsce kolejny zamach na papieża, którego wykonawcą okazał się zbuntowany ksiądz – skrajny…
Zobacz więcej