Kościół

Świat nawraca się dzięki koronawirusowi. Modlą się młodzi, niewierzący i niepraktykujący

Biblia, Arkadiusz Lawrywianiec/ Gazeta Polska

Gwałtowny wzrost religijności zanotowały Wielka Brytania, Włochy, USA i Australia. Czas pokaże, czy to efekt strachu, czy trwała przemiana.

Kościoły na czas pandemii zostały zamknięte. Osoby, które mimo to nie chciały rezygnować z coniedzielnej mszy, musiały dostosować się do nowych okoliczności. I dostosowały się – modliły się on line albo przed telewizorem. Dane firmy Nielsen Audience Measurement pokazały, że oglądalność mszy transmitowanej o godz. 7 w TVP wzrosła czterokrotnie – z 435 tys. widzów do średnio 1,7 mln. Z kolei w Polsat News niedzielne nabożeństwo miało przeciętnie 818 tys. widzów. Na to jeszcze nakłada się nie oszacowana dotąd liczba wiernych, którzy śledzili msze za pośrednictwem internetu – w czasie pandemii wiele kościołów zaczęło je transmitować online.

Pandemia przyniosła także ożywienie w życiu religijnym w innych państwach. Tak duże, że pojawiły się już komentarze mówiące o mini-renesansie religijnym. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez amerykańską organizację Pew Research Center, w czasie pandemii u 24 proc. Amerykanów doszło do wzmocnienia wiary. Z kolei według sondażu American Enterprise Institute, ponad jedna trzecia Amerykanów wierzących w Boga (37%) twierdzi, że zbliżyła się do Boga w ciągu ostatnich kilku tygodni. O 1/3 wzrosła tez liczba osób oglądających w USA nabożeństwa on-line. Wśród nich jest też spora grupa tych, którzy wcześniej w ogóle nie uczestniczyli we mszach.

Przykładów jest więcej. W Wielkiej Brytanii w czasie ogłoszenia kwarantanny społecznej dużą popularnością zaczęły się cieszyć transmisje mszy w internecie. Sondaż opublikowany w niedzielę przez organizację chrześcijańską Tearfund wykazał, że co czwarty Brytyjczyk brał udział w nabożeństwie w czasie pandemii. Pięć procent respondentów stwierdziło, że zaczęli się modlić podczas blokady, a wcześniej nigdy tego nie robili. 33 procent powiedziało, że modli się ponieważ wierzy, że modlitwa ma znaczenie; 26 procent stwierdziło, że modli się w czasach tragedii lub osobistego kryzysu; a 24 procent przyznało, że używa modlitwy jako źródła osobistej pociechy, a także dla złagodzenia poczucia samotności.

Co ciekawe, to zjawisko w Wielkiej Brytanii dotyczy głównie młodszych. Wśród respondentów, którzy mówili, że modlili się więcej niż raz w miesiącu, największą grupę wiekową stanowili ci w wieku od 18 do 24 lat (30 procent), a 25 procent dorosłych, którzy modlili się więcej niż raz w miesiącu, miało 55 lat i więcej.

Źródło : Church Times, wprost.pl, deseret.com

Podobne artykuły
InformacjeKościółŚwiat

Papież apeluje o globalny rozejm

Papież Franciszek zapewnił o swojej bliskości ze wszystkimi dotkniętymi pandemią oraz tymi, którzy doświadczają jej skutków ekonomicznych i socjalnych. Podczas spotkania z wiernymi w Watykanie ponowił też apel o globalne zawieszenie…
Zobacz więcej
KościółPolska

W piątek rozpocznie się pierwsza sesja 4. Kongresu "Europa Christi - Mundus Christi"

Od 17 do 19 lipca w Wigrach odbędzie się pierwsza w tym roku sesja 4. Kongresu Ruchu “Europa Christi-Mundus Christi”. W tym roku, w kongresie będzie można uczestniczyć zdalnie, a relacja z niego będzie transmitowana w sieci na portalu…
Zobacz więcej
InformacjeKościółPolskaRozwój

Odnowią zabytkowe kapliczki

Samorząd Małopolski przeznaczył 500 tys. zł z tegorocznego budżetu województwa na dofinansowanie renowacji przydrożnych kapliczek. Dzięki tym środkom uda się uratować 46 kapliczek, przydrożnych krzyży czy figur świętych usytuowanych w całym…
Zobacz więcej