InformacjeŚwiat

TYLKO U NAS! Czy Kim Jong Un żyje? Kto zastąpi dyktatora? Pojawiły się pierwsze spekulacje.

Źródło: Internet

O tym, że przywódca Korei Północnej jest w stanie krytycznym pisaliśmy już kilka dni temu. 36-letni dyktator jest w stanie krytycznym po operacji serca – podała telewizja CNN.

Dziennikarze zwrócili się do CIA i Departamentu Stanu o potwierdzenie tego faktu, ale nie otrzymali komentarza w omawianej sprawie. Z ostrożnością natomiast wypowiadał się rząd Korei Południowej, który poinformował, że stan dyktatora z północy nie jest aż tak poważny. 

Co się stało?

Kim Dzong Un miał przejść operację serca 12 kwietnia z powodu palenia, otyłości i stresu. Jego stan miał się jednak stopniowo poprawiać. To nie pierwsze problemy ze zdrowiem przywódcy Korei Północnej. W 2014 r. przez ponad miesiąc nie uczestniczył w życiu publicznym swojego kraju. Tutaj sprawa wygląda podobnie.

W sobotę Taiwan News podało, powołując się na japońskie media, że Kim jest w stanie wegetatywnym. Tygodnik Shunkan Gendai, że do Korei Północnej udała się misja chińskich lekarzy, która miała pomóc swoim koreańskim odpowiednikom. 

Według informacji gazety, podczas wizyty na wsi, Kim miał chwycić się za klatkę piersiową i upaść na ziemię. Tam, w asyście osobistego lekarza, trafił na pobliskie pogotowie. Następnie przeszedł operacje serca, lecz nastąpiły komplikacje. Lekarzowi trzęsły się ręce, a dyktator “zmienił się w warzywo”. Chińczycy już nic nie wskórali. Czy to prawda, czy jedynie azjatycka wojna informacyjna?

Faktem jest, że dyktator nie był widziany na oficjalnych uroczystościach już od dłuższego czasu. 15 kwietnia obchodzono przecież 108. urodziny założyciela państwa Kim Ir Sena. Jego wnuk nigdy nie opuścił takiej uroczystości. 

Dlaczego wciąż nie wiemy, czy Kim Dzong Un żyje, czy nie? Ponieważ Korea Północna jest tak odizolowana od świata zewnętrznego, że nawet najlepsze agencje wywiadowcze nie dysponują zasobami w terenie aby potwierdzić lub odrzucić obecny stan zdrowia Kima. 

Kto zastąpi Kima?

Niemniej jednak wiadomość o jego słabym zdrowiu wzbudziła obawy na Zachodzie o możliwych następcach. Jego młodsza siostra Kim Yo Jong uważana jest za najbardziej prawdopodobnego kandydata. Wielu ekspertów odrzuca jednak pomysł, aby kobieta stała się liderem w kraju komunistycznym o tak silnych tradycjach konfucjańskich. 

Kim Yo Jong ma 32 lata j jest uważana za córkę Ko Yong Hui, kochanki Kim Jong Il, która jest również matką Kim Jong Una i ich dwóch starszych braci. Brat obojga – Kim Jong Nam został zamordowany, prawdopodobnie przez Kim Jong Una w 2017 roku. Natomiast drugi brat Kim Jong Chul był odsuwany przez ojca na dalszy plan i nigdy nie był mocno zaangażowany w politykę.

Kim Yo Jong i Kim Jong Una łączy ścisłą więź, która zawiązała się podczas studiów w Szwajcarii w latach 1996–2000. Kim zaczęła robić karierę jako młoda komunistka w Koreańskiej Partii Robotniczej w 2007 r., a odkąd jej brat został najwyższym przywódcą w 2011 r. systematycznie awansowała w szeregach partii. Kim Yo Jong obecnie pełni funkcję pierwszego dyrektora wice-departamentu Centralnego Komitetu Partii Robotniczej Korei.

Komunistka po raz pierwszy zyskała międzynarodowy rozgłos w 2018 r., gdy reprezentowała swój kraj na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Korei Południowej. Stawała się coraz bardziej widoczna podczas publicznych wystąpień Kima, oraz na prestiżowych spotkania z Donaldem Trumpem w Singapurze i w Wietnamie.

Jak donosi Taiwan News, dopiero w grudniu 2019 r. Yo Jong wydała swój pierwszy bezpośredni rozkaz wojskowy oraz wygłosiła pierwsze publiczne oświadczenie, które było odpowiedzią na protesty Korei Południowej w sprawie wystrzelenia przez Koreę Północną dwóch pocisków balistycznych krótkiego zasięgu. Yo Jong powiedziała, że manewry były „działaniem na rzecz samoobrony”.

Co się może zmienić?

Uważa się w przypadku śmierci Kim Jong Una i przejęcia sterów władzy przez jego siostrę może to nie oznaczać ani poważnej zmiany, ani złagodzenia polityki zagranicznej Korei Północnej. Pojawiają się opinie, że Kim Yo Jong może się okazać jeszcze większym tyranem niż jej brat, ojciec i dziadek! Zachód obawia się przyspieszenia testów rakietowych, aby pokazać, że jest wystarczająco twarda, aby utrzymać się przy władzy. Dlatego spodziewane byłyby kolejne prowokacje wobec południowego sąsiada, Japonii czy Stanów Zjednoczonych.

Jednak, aby dyskutować nad takimi scenariuszami trzeba ostatecznie potwierdzić zgon dyktatora. Na chwilę obecną owe rewelacje dementują nawet Południowi Koreańczycy. Według nich przywódca Korei wciąż przebywa w rejonie Wonsan i tam przechodzi pooperacyjną rehabilitację. 

Podobne artykuły
InformacjePolska

„Express Wieczorny” powraca! Już jutro w największych miastach Polski rozdamy 1 milion egzemplarzy!

Słynna popołudniówka – Express Wieczorny – powraca! Już jutro, w piątek, w Warszawie i kilku największych miastach Polski rozdamy bezpłatnie 1 milion egzemplarzy specjalnego dodatku do „Gazety Polskiej Codziennie”! Zachęcamy też do…
Zobacz więcej
InformacjeKultura

Pokaz rysunków Józefa Mehoffera. Rzadko się zdarza, by takie prace były darowane muzeom

Dziewięć rysunkowych studiów i portretów Józefa Mehoffera – podarowanych Muzeum Narodowemu w Krakowie przez chrześniaka artysty Wiesława Zadęckiego – będzie można od soboty oglądać w Domu Józefa Mehoffera przy ul. Krupniczej. Dzieła…
Zobacz więcej
GospodarkaŚwiatTurystyka

Nad Adriatykiem trwa walka o turystów. Włosi zjednoczeni

Włoskie miejscowości na 300-kilometrowym wybrzeżu Adriatyku stworzyły jedną drużynę i razem postanowiły walczyć o turystów. Wspólne zaproszenie dla nich wystosowały regiony Wenecja Euganejska, Emilia-Romania i Friuli- Wenecja Julijska. Z…
Zobacz więcej