Codziennie rozmowa

TYLKO U NAS! Terlikowski: Kościół w Polsce zareaguje spadkiem praktykujących, trudno będzie odzyskać zaufanie.

Twitter

Tomasz Teluk rozmawia z Tomaszem Terlikowskim

Jak myślisz, co Pan Bóg chce nam powiedzieć przez pandemię koronawirusa?

Znaki są do indywidualnego rozeznawania. Ja tak to widzę: po pierwsze, że nie jesteśmy nieśmiertelni. Na każdego z nas czeka śmierć, ale po śmierci sąd, niebo albo piekło. Pan Bóg daje nam czas, abyśmy się zatrzymali nad tym, co najważniejsze. Nie codziennością, ale nad życiem wiecznym. To życie się skończy, bo jeśli nie umrzemy na COVID-19, to na inną chorobę, prędzej czy później. A nam się wydawało, że jesteśmy nieśmiertelni. 

Na co Bóg daje nam ten czas?

Myślę, że daje nam czas, abyśmy spojrzeli troszkę inaczej na nasze życie. Na przykład nie tylko na pracę, ale także na rodzinę. Abyśmy się cieszyli z małych rzeczy, że możemy pójść do lasu, oddychać świeżym powietrzem, spacerować na świeżym powietrzu. Myśmy myśleli, że to nam się należy na zawsze. Ostatnia rzecz jest czymś co wyczytałem z Listu św. Jakuba. Co masz zrobić jutro, zrób dziś. 

Dlaczego akurat ta pandemia?

W wymiarze globalnym może to odpowiedź na grzechy wobec natury, o czym mówi Franciszek? W tym momencie oberwą najbiedniejsi. Ludzie z Afryki, Ameryki Łacińskiej, w kwestiach społecznych biedni stracą najwięcej. Papież Franciszek wykazuje bardo roztropną drogę. Mówi nie o karze, ale pewnego rodzaju karceniu, wychowaniu. Tak jak czytamy to u proroka Izajasza, pewne wydarzenia były wychowawcze i to dla nas jest pewna lekcja z tej pandemii.  

Jak oceniasz postawę Kościoła w tym czasie? Czy nie była zbyt bierna np. w kwestii zamykania świątyń, podczas gdy były otwarte duże sklepy?

Początkowe stanowisko biskupów, z odprawianiem większej ilości mszy, uważam, że było sensowne i roztropne. Później nastało milczenie. Wydaje mi się, że należało natychmiast prosić o rozważenie zluzowania obostrzeń. Przecież w Biedronce można zarazić się łatwiej. Jeśli porównamy się do innych państw np. Włoch, to stanowisko naszego Kościoła było i tak twarde. Wielu duchownych szukało dróg dotarcia do wiernych. Był to pewnego rodzaju sprawdzian dla parafii. W jednych zawieszono aktywność, a w innych sprawowano kilka dodatkowych mszy św. Posłuszeństwo wiernych było pozytywne, zaskakujące. Prawo przecież faktycznie ograniczyło na pewien czas wolność wyznania. 

Teraz niewiele się zmieni.

To i tak lepiej niż 5 ludzi na mszy. Kilkudziesięciu posłów podpisało się pod apelem za propozycją abp Gądeckiego, aby można było przyjmować jedną osobę na 9 m2, a nie na 15 m2, jak zdecydowano.   

Jak zmieni się Kościół, czy zyska czy straci, według Ciebie?

Kościół w Polsce zareaguje spadkiem praktykujących. Niemała część księży zrównała wirtualizację mszy z realnym uczestnictwem, a przecież to nie jest to samo. Nie da się wirtualnie wypić piwa, ani w pełni uczestniczyć w Eucharystii. Jeśli ludzie usłyszeli, że nie trzeba chodzić do kościoła, to będą tak kontynuować. Część z wiernych poczuło się zawiedzionych postawą proboszczów. Polski antyklerykalizm zawsze był silny i może to znaleźć ujście. Będzie trudno odzyskać zaufanie Kościołowi.

Co jeszcze może się zmienić?

Być może zmieni się model finansowania Kościoła. Katecheza finansuje księży, nie parafię. Gdy pandemia się przedłuży, kto będzie finansował parafie? Może system amerykański, gdzie co miesiąc ludzie przekazują pewne kwoty dla parafii? Musiałyby się zmienić nasze przyzwyczajenia. Bo przecież działo się też mnóstwo pozytywnych rzeczy, księża i siostry zakonne angażowały się w rozmaite akcje. Zbierali pieniądze, kupowali respiratory, pomagali w DPS-ach. Kościół, jak potrafił, starał się być blisko ludzi i było to piękne świadectwo. 

Dziękuję za rozmowę. 

Podobne artykuły
Codziennie rozmowaWideo

Szymon Majewski o pandemii i o tym dlaczego chce kupić krowę."Nie będę jęczał, my musimy ludziom dawać uśmiech"

“Nie będę jęczał, my musimy ludziom dawać uśmiech a potem zadbać o siebie” – mówi Szymon Majewski w rozmowie z Moniką Tarką i Robertem Kilenem. Przyznaje też, że dla niego poczucie humoru to naturalny prozac. Szymon Majewski…
Zobacz więcej
Codziennie rozmowaWideo

Ks. R. Skrzypczak: tylko katolicka Polska zachowała ciągłość sakramentów.

W naszej rozmowie ks. Robert Skrzypczak zwraca uwagę, że Polska jako jedyny katolicki kraj zachował ciągłość sprawowania Eucharystii i sakramentów. Zupełnie inna sytuacja była we Włoszech, gdzie były przykłady nadgorliwości, a nawet tchórzostwa…
Zobacz więcej
Codziennie rozmowaSportWideo

TYLKO U NAS! Gerard Badia (Piast Gliwice) mówi nam: najbardziej lubię strzelać bramki Legii!

Katalończyk, który mieszka na Śląsku i czuje się tu jak w domu. Mówi świetnie po polsku. Jeden z najbardziej sympatycznych piłkarzy w Ekstraklasie. Rodzinny, towarzyski, skromny, wdzięczny. W dodatku lider, kapitan, który potrafi porwać zespół do…
Zobacz więcej