KościółPolska

W końcu dowiemy się prawdy? Prokuratura wznowiła śledztwo w sprawie śmierci twórcy ruchu oazowego ks. Blachnickiego.

ks. Franciszek Blachnicki

Pion śledczy IPN w Katowicach postanowił podjąć umorzone w 2006 r. śledztwo dotyczące okoliczności śmierci ks. Franciszka Blachnickiego – założyciela Ruchu Światło-Życie.

– Zostałem o tym powiadomiony pismem Sekretariatu Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach. – informuje na stronie gosc.pl Andrzej Grajewski, dziennikarz, który zajmował się tematem inwigilacji ks. Blachnickiego przez agentów SB, małżeństwo Andrzeja i Jolanty Gontarczyków (obecnie Jolanta Lange). Dziennikarz w marcu 2005 r. jako członek Kolegium IPN zainicjował wszczęcie śledztwa, kiedy dowiedział się o okolicznościach śmierci ks. Franciszka Blachnickiego wskazujących na to, że został zamordowany. Ks. Blachnicki zmarł nagle w Carlsbergu 27 lutego 1987 r. Śledztwo IPN, które prowadziła prokurator Ewa Koj, zostało umorzone 6 lipca 2006 r.

– Potwierdzam, że śledztwo zostało podjęte, natomiast komunikat w tej sprawie wyda po weekendzie majowym Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu – powiedział naczelnik pionu śledczego w katowickim IPN prok. Michał Skwara, który będzie prowadził to postępowanie. Nie chciał zdradzić, jakie są powody podjęcia śledztwa.

ks. Franciszek Blachnicki, KUL

Gdy 27 lutego 1987 r. w zachodnioniemieckim Carlsbergu zmarł ks. Franciszek Blachnicki, twórca ruchu oazowego Światło – Życie, lekarze uznali, że zgon został spowodowany przez zator płucny. Przedstawiciele niemieckiej Polonii podejrzewali jednak, że mogło być inaczej. Sugerowali, że ks. Blachnicki, który w 1981 r. założył w RFN antykomunistyczne stowarzyszenie Chrześcijańska Służba Wyzwolenia Narodów i był inicjatorem głośnych akcji przeciwko władzom PRL, mógł zostać zamordowany przez agentów bezpieki.

Jak mówił Grajewski na portalu wpolityce.pl :- Okoliczności jego (ks.Blachnickiego-przyp. red.) śmierci były dwuznaczne. Wskazujące, że mógł to być nie tylko zator płuc, ale też i inne przyczyny – i dodał – Niemiecki lekarz, który został wezwany do ks. Blachnickiego stwierdził jego zgon w sposób naturalny i nie było sekcji zwłok. Był przy śmierci pewien objaw, który przy tej chorobie nie powinien występować. Tym objawem była piana wydobywająca się z ust. – Było jej dość dużo i wydzielała się również po śmierci. To nie jest objaw typowy dla zatoru płuc.

Są podejrzenia, że przed śmiercią ks. Blachnicki otrzymał informacje, że jego bliscy współpracownicy, małżeństwo Gontarczyków, to agenci SB. Jak opowiada Andrzej Grajewski – Krótko przed śmiercią ks. Blachnicki dowiedział się, że jego dwóch bliskich współpracowników Andrzej Gontarczyk i jego żona, która była tam prezesem stowarzyszenia Chrześcijańska Służba Wyzwolenia Narodów, są agentami SB. Nie widział jeszcze wtedy, że byli zwerbowani jako agenci wywiadu PRL i specjalnie przerzuceni na Zachód. Ksiądz pojechał do drukarni, którą kierował Gontarczyk i rozmawiał z nim. Wrócił z tego spotkania bardzo wzburzony. Treści rozmowy nie znamy, nie wiemy również czy tam czymś księdza częstowano. On po powrocie do domu położył się i zmarł. Tak ustaliło śledztwo IPN – mówi dziennikarz. Raporty oficera prowadzącego Gontarczyków (zachowały się też odręczne zobowiązania do współpracy) precyzyjnie charakteryzują ich agenturalną działalność w otoczeniu ks. Blachnickiego. Andrzej Gontarczyk działał jako tajny współpracownik Yon, a jego żona jako TW Panna. 

Ks. Franciszek Blachnicki, twórca ruchu oazowego, od grudnia 1981 r. przebywał na emigracji. W roku 1982 osiadł w ośrodku polskim Marianum w Carlsbergu w RFN, gdzie  zorganizował Międzynarodowego Centrum Ewangelizacji Światło-Życie i prowadził pracę duszpasterską wśród polskiej emigracji. W czerwcu 1982 roku założył ,,Chrześcijańską Służbę Wyzwolenia Narodów” – stowarzyszenie skupiające Polaków i przedstawicieli innych narodów Europy Środkowo-Wschodniej wokół idei suwerenności i jedności narodów w walce o wyzwolenie. Był jednym z duchowych liderów polskiej opozycji, odwołującej się do katolickiej nauki społecznej. Zwalczały go zarówno organy bezpieczeństwa PRL jak również innych krajów komunistycznych. W 2015 r. zakończył się jego proces beatyfikacyjny, a papież Franciszek wydał dekret o heroiczności jego cnót. Od tego momentu założycielowi Ruchu Światło-Życie przysługuje tytuł: “czcigodny Sługa Boży”.

Od 2000 r. grób ks. Blachnickiego znajduje się w kościele pw. Dobrego Pasterza w Krościenku nad Dunajcem. Duchowny został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Oświęcimskim.

Źródło: tvp.info, gosc.pl, wpolityce.pl, wprost, feminizm w służbie Kremla, Wikipedia.

Podobne artykuły
InformacjePolska

„Express Wieczorny” powraca! Już jutro w największych miastach Polski rozdamy 1 milion egzemplarzy!

Słynna popołudniówka – Express Wieczorny – powraca! Już jutro, w piątek, w Warszawie i kilku największych miastach Polski rozdamy bezpłatnie 1 milion egzemplarzy specjalnego dodatku do „Gazety Polskiej Codziennie”! Zachęcamy też do…
Zobacz więcej
InformacjeKościółPolska

Apel o pomoc dla powodzian. Abp Eugeniusz Popowicz zwrócił się do wiernych

W związku z licznymi podtopieniami na Podkarpaciu i na zachodniej Ukrainy metropolita przemysko – warszawski Kościoła grekokatolickiego w Polsce abp Eugeniusz Popowicz zaapelował do wiernych o pomoc dla powodzian. Ofiary na rzecz poszkodowanych…
Zobacz więcej
Anty-COVID 19InformacjePolska

Koronawirus nie przeszkodził Polakom. "Udało się zorganizować bezpieczne wybory"

Możemy już stwierdzić, że udało nam się zorganizować bezpieczne wybory. Lokale wyborcze były wyposażone w sprzęt ochrony osobistej, udało się też zapewnić bezpieczny dostęp do lokali, nie było tłumów wewnątrz pomieszczeń – podsumował…
Zobacz więcej