Zdrowie

Wszyscy jesteśmy hikikomori? Koronawirus pogłębia samotność. To groźne dla zdrowia i psychiki.

samotny miś, Internet

“W Japonii od lat mówi się o ponad milionie hikikomori – osób dorosłych, które nie opuszczają swoich domów. Teraz, w czasie pandemii, kiedy musieliśmy ograniczyć kontakty z innymi osobami, wszyscy jesteśmy przymusowymi hikikomori” – uważa dr hab. Łukasz Okruszek, profesor Instytutu Psychologii PAN, kierownik Projektu Samotność. – Pytanie, jak długo jeszcze nimi zostaniemy.

Osoby samotne mogą być mniej skłonne do stosowania zaleceń dotyczących dystansowania społecznego.

– Jeszcze przed wybuchem epidemii Covid-19 mówiło się o epidemii samotności. Psycholodzy rozumieją samotność jako czyjeś subiektywne poczucie braku satysfakcji ze swoich relacji społecznych. Nie każda więc osoba żyjąca w pojedynkę musi czuć, że jest osamotniona. A z drugiej strony samotnie czuć się może nawet ktoś, kto mieszka w domu pełnym ludzi – mówi prof.Okruszek, który wraz z zespołem pomocników zbadał odczucia osób samotnych w czasie epidemii Covid-19

Okazało się, że przymusowe odosobnienie jest dla nich bardziej dotkliwe niż dla osób o bogatej sieci kontaktów międzyludzkich. W związku z tym osoby samotne mogą być mniej skłonne do stosowania zaleceń dotyczących dystansowania społecznego. -Jeśli więc chodzi o strategie dystansowania społecznego rekomendowane przez WHO w walce z pandemią COVID-19, samotność może na wiele sposobów obniżać skuteczność ich wdrażania” – komentuje psycholog w rozmowie z PAP i zwraca uwagę, że poczucie osamotnienia może na razie wydawać się niewielkim problemem w porównaniu z innymi skutkami epidemii. Jednak jego zdaniem, jeśli dystansowanie społeczne przedłuży się na wiele kolejnych miesięcy, nie należy problemu samotności ignorować bowiem osoby, które na początku epidemii cechowały się wyższym poziomem lęku w reakcji na sytuację pandemii, już po dwóch tygodniach deklarowały zwiększone poczucie osamotnienia..

W naszym kraju jest 7,5 mln singli ( badania z grudnia 2019 r.), oznacza to, że 20% Polaków wiedzie samotne życie. Czasem jest to etap przejściowy, czasem konieczność. Część osób wybiera świadomie bycie singlem, jako model, styl życia. Tymczasem samotności nie powinno się lekceważyć . – Samotność działa na nasz dobrostan, na naszą troskę o zdrowie własne, innych. A przez to może się ona stać jednym z poważniejszych długofalowych problemów, które mają związek z pandemią – uważa prof.Okruszek.

Wszyscy coraz bardziej odczuwają samotność.

Już teraz widać zmiany w zachowaniach społecznych. Jak tłumaczy naukowiec, z badań nad mechanizmami z katastrof i klęsk żywiołowych wiemy, że na początku tego typu kryzysów widać dość mocne wsparcie społeczne dla osób nimi dotkniętych. Z czasem jednak dochodzi do erozji subiektywnego postrzegania sieci społecznych. I tak po jakimś czasie od przejścia trzęsienia ziemi czy huraganu osoby nimi dotknięte mają wrażenie, że ich sieci społeczne są słabsze niż przed katastrofą.

Podaje przykład, że na początku pandemii koronawirusa w Polsce też było widać mobilizację: zaczęły się pojawiać ruchy “widzialnej ręki” czy uruchomiono telefony wsparcia Szlachetnej Paczki. – Ale niestety w dłuższym okresie może być tak, że osłabnie w ludziach poczucie, że mają mocną sieć osób, na które mogą liczyć – ostrzega profesor.

Samotność jest jak paczka papierosów

Badania przeprowadzone na świecie wykazały, że osamotnienie jest związane z podobnym wzrostem umieralności, co palenie 15 papierosów dziennie albo co nadciśnienie tętnicze. Osamotnienie może mieć związek z większym ryzykiem chorób serca, a więc realnie przekłada się na funkcjonowanie organizmu. Z badań, na które powołuje się Łukasz Okruszek, wynika, że u osób samotnych zachodzą zmiany w zakresie snu i czuwania. Podwyższona jest u nich aktywność osi podwzgórze-przysadka-nadnercza, która odpowiada za stres. -Te osoby są ciągle wyczulone na potencjalne zagrożenie. Intensywniejsza jest u nich reakcja `walcz lub uciekaj`. A regulacja układu związanego z odpoczynkiem jest mniejsza. U takich osób obserwujemy niespecyficzne zmiany zapalne” – mówi psycholog.

Jak walczyć z samotnością ?

Osobom, które mają problem z osamotnieniem, specjalista poleca zdalną konsultację z terapeutą. Tego typu zdalnych pomocy jest w tej chwili bardzo dużo. Wiele placówek naukowych, poradni psychologicznych, Ministerstwo Zdrowia uruchomiło numery telefonów, pod którymi można się skonsultować z lekarzami. Naukowiec dodaje, że w ramach terapii pracować można np. nad przypisywaniu innym osobom złych intencji, albo poczucia, że życie to walka. A takie podejście utrudnia kontakty z innymi osobami. Zwraca też uwagę na to, żeby zauważać samotność innych i docierać do tych osób, pokazywać im, że nie wszyscy ludzie są źli czy wrodzy.

Źródło: PAP

Podobne artykuły
InformacjePolskaZdrowie

Mammobusy ruszyły w trasę po przerwie spowodowanej pandemią

Po przerwie spowodowanej pandemią w trasę ruszyły mammobusy. Kobiety znów mogą skorzystać z finansowanego przez NFZ bezpłatnego badania piersi w mobilnych pracowniach mammograficznych – poinformował w piątek Fundusz. Badanie można również…
Zobacz więcej
Anty-COVID 19Zdrowie

Ponad 300 nowych przypadków SARS-CoV-2. Nie żyje 12 zakażonych

309 nowych zakażeń koronawirusem odnotowuje w dzisiejszym raporcie Ministerstwo Zdrowia. W związku z COVID-19 zmarło 12 kolejnych osób. Mamy 309 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: śląskiego (114)…
Zobacz więcej
Anty-COVID 19Zdrowie

Przełomowe odkrycie! Pod koniec 2019 roku koronawirus był już w ściekach włoskich miast

Włoski instytut zdrowia poinformował o przełomowym odkryciu. Już w grudniu 2019 roku w wodach ściekowych w Mediolanie i Turynie znajdowały się ślady koronawirusa – czyli kilka miesięcy przed oficjalnym wybuchem epidemii we Włoszech. W obu…
Zobacz więcej