Świat

“Zaczyna się palenie książek”. Sytuacja w Londynie jak z Raya Bradbury’ego? Chodzi o Black Lives Matter

płonące ksiązki, Wikipedia

Lider Brexit Party Nigel Farage ostrzegł na Twietterze, że „zaczęło się palenie książek” i napisał ” faszyzm jest niebezpieczny” . To reakcja na wiadomość, którą w weekend podała biblioteka Royal Holloway University of London. Placówka ogłosiła, że zamierza „zdekolonizować i zdywersyfikować” swoją kolekcję książek, aby uspokoić aktywistów ruchu Black Lives Matter.

Biblioteka oświadczyła, że ​​w ramach walki z „rasizmem strukturalnym” w społeczeństwie brytyjskim usunie pewne tytuły z kolekcji i przeprosiła jednocześnie, że nie podjęła wcześniej takich działań. “Poświęciliśmy czas na zastanowienie się nad naszą rolą w tym zakresie i uznanie, że musimy zrobić więcej, aby zwalczać rasizm systemowy i wspierać naszą społeczność BME (Black and Minority Ethnic). Mając to na uwadze, stworzyliśmy listę lektur materiałów, które pomogą Wam zrozumieć walkę z rasizmem” – czytamy w komunikacie.

” Wiemy jednak, że możemy zrobić znacznie więcej. W przyszłości będziemy udostępniać szczegółowe informacje na temat kroków, które podejmujemy w celu dekolonizacji i dywersyfikacji naszych kolekcji, uczynienia naszych usług bardziej integracyjnymi oraz walki z rasizmem i dyskryminacją. Nadszedł czas na prawdziwą i trwałą zmianę” – informuje londyńska biblioteka.

Pod wpisem pojawiły się komentarze: “zdekolonizować i zdywersyfikować – tak teraz nazywa się cenzurę?”, “Czy teraz zdecydujecie, co ludzie mogą czytać. To jest absolutnie haniebne”, “Dekolonizacja = usuń i cenzura książek = faszyzm”, “Stalin byłby z was dumny”.

Palenie książek było ulubionym zajęciem totalitarnych reżimów i dyktatur. Palili je hitlerowcy, Serbowie Miloszewicia, Irakijczycy za Saddama i Chińczycy za Mao. Najbardziej znany akt niszczenia książek w XX w. był dziełem nazistów a konkretnie przejętego przez hitlerowców Związku Studentów Niemieckich. 10 maja 1933 roku studenci spalili ponad 25 tys. tomów „nie-niemieckiej literatury” przed gmachem Opery w Berlinie. Były to m.in. powieści autorów żydowskich lub o lewicowych czy pacyfistycznych poglądach (takich jak Henryk Mann czy Erich Kästner).

Sytuacja, można powiedzieć nomen omen jak z książek : “451 stopni Fahrenheita”  Raya Bradbury’ego, który przedstawia świat, w którym czytanie książek i krytyczne myślenie są zakazane. Strażacy wyszukują pochowane po domach książki i palą je, podczas gdy społeczeństwo ogląda interaktywną, ogłupiającą telewizję.

Źródło: Twitter, Dziennik Narodowy, oko press

Podobne artykuły
InformacjeKościółŚwiat

Papież apeluje o globalny rozejm

Papież Franciszek zapewnił o swojej bliskości ze wszystkimi dotkniętymi pandemią oraz tymi, którzy doświadczają jej skutków ekonomicznych i socjalnych. Podczas spotkania z wiernymi w Watykanie ponowił też apel o globalne zawieszenie…
Zobacz więcej
KulturaŚwiat

Dwayne „The Rock” Johnson - oto najlepiej opłacana gwiazda na Instagramie

Aktor znany z filmów akcji Dwayne “The Rock” Johnson, jest obecnie najwyżej opłacaną gwiazdą na Instagramie. Za jeden post sponsorowany zgarnia nawet ponad milion dolarów. WedługHopper HQ –firmy zajmującej się…
Zobacz więcej
InformacjeŚwiat

W Mediolanie i Rzymie kwitnie życie nocne. „Biada temu, kto poprosi o założenie maseczki”

W Mediolanie i Rzymie kwitnie życie nocne, podczas którego w tłumie młodzieży rzadkością są maseczki i zachowanie dystansu. Początek lipca, gdy poprawia się sytuacja epidemiologiczna, upływa pod znakiem obaw, jakie skutki przyniesie rozluźnienie…
Zobacz więcej